128 Obserwatorzy
5 Obserwuję
MaiTakeru

Tak wiele książek, a tak mało czasu.

Witam! :) Jestem również aktywna na LubimyCzytac (jako MaiTakeru). Ulubione gatunki: fantastyka, literatura faktu, książki historyczne, podróżnicze i religijne. 

Teraz czytam

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich
O naśladowaniu Chrystusa
Tomasz z Kempis

Superman na wszystkie pory roku

Superman na wszystkie pory roku - Jeph Loeb, Tim Sale Najpierw może powiem, że z komiksów z Supermanem najbardziej lubię czytać autonomiczne opowieści traktujące o początkach jego kariery superbohaterskiej. Czytałam sporo takich albumów, a każdy potrafił przedstawić znaną historię świeżo i na swój sposób. Z nich wszystkich "Superman na wszystkie pory roku" jest najlepszy. Podzielenie tego komiksu na 4 części, w których to częściach narratorem są kolejne osoby związane jakoś z Clarkiem Kentem, było świetnym rozwiązaniem. W ten sposób nie czujemy przesytu postacią głównego bohatera, a przy okazji dane nam jest wejrzeć głębiej w serca jego znajomych. Zdecydowanie najbardziej przypadła mi do gustu ostatnia część albumu - powiem szczerze, że wzruszyłam się do głębi i nawet sobie popłakałam. Chociaż lojalnie uprzedzam, że wynikło to być może z mojej aż nadto rozwiniętej empatii. W każdym bądź razie ludzkich, jakże bliskich nam motywów działania bohaterów znajdziemy tu sporo. Prawdę mówiąc, czasem aż się zapomina, że ta historia dzieje się w uniwersum superbohaterskim. Brawa dla scenarzysty! Ale, ale - pochwały należą się też rysownikowi. Tutaj zdania są podzielone, ale dla mnie ilustracje (razem z kolorystyką) pasują świetnie do tej opowieści. Są niesamowicie nastrojowe i idealnie nadają się do pokazania bohaterów znanego komiksu jako (na swój sposób) normalnych ludzi. Wydanie polskie jest z pewnością ładne, ale niestety bardzo brakuje mi tu dodatkowej historyjki o szkolnym balu (z którego przecież zdjęcie znajdziemy na pierwszych stronach), która była wg mnie dość istotna i wspaniale uzupełniała narrację Lany Lang. Dlatego też po skończonej lekturze towarzyszyło mi pewne uczucie wybrakowania albumu. Szkoda, tym bardziej, że przy tej cenie detalicznej (89 zł) można było się spodziewać dodatków. Za to brak jednej gwiazdki. Z drugiej strony, nie mam na co narzekać - skoro od wielu lat nikt nie chce u nas wydawać Supermana, to jestem zadowolona, że ten akurat album zdążył się ukazać w Polsce. Polecam!