128 Obserwatorzy
5 Obserwuję
MaiTakeru

Tak wiele książek, a tak mało czasu.

Witam! :) Jestem również aktywna na LubimyCzytac (jako MaiTakeru). Ulubione gatunki: fantastyka, literatura faktu, książki historyczne, podróżnicze i religijne. 

Teraz czytam

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich
O naśladowaniu Chrystusa
Tomasz z Kempis

Dzieje Tristana i Izoldy

Dzieje Tristana i Izoldy - Joseph Bédier Na początku wyjaśnijmy sobie parę spraw: do naszych czasów dochowało się kilka wersji średniowiecznego poematu o Tristanie i Izoldzie. Żadna z nich nie jest kompletna, dwie najobszerniejsze różnią się dość znacząco pod względem klimatu i stawianych akcentów. Joseph Bédier te dwie wersje - tzw. wersję Thomasa i wersję Béroula - połączył w jedną całość. Jakby to nie było już wystarczająco karkołomnym zadaniem, Francuz napisał swoją wersję legendy stylem typowym dla XIX wieku, nie dbając zbytnio o stylizację na średniowiecze. Tak więc, podsumowując, z oryginalną, średniowieczną historią o Tristanie i Izoldzie ta tutaj nie ma za dużo wspólnego. Wersje oryginalne były dla mnie bardzo przyzwoitą lekturą, chociaż sama historia niespecjalnie mi się podobała. Co do książki Bédiera, to pamiętam, że czytanie jej było dla mnie drogą przez mękę. Niekończące się, nudne opisy i mnóstwo drobnych zdarzeń, z których ciężko wyłowić obraz całości to podstawowe wady tego tytułu. Pierwsza wynika z zastosowania współczesnej autorowi narracji - w poematach Thomasa i Béroula nie znajdziemy zaporowych opisów. Druga wada to pewnie wynik zlepienia wielu wersji poematu w jedną całość - w średniowieczu normalnym było, że jedna opowieść miała wiele "twarzy", w zależności od autora manuskryptu. Tutaj, to wszystko wymieszane razem, zwyczajnie zgrzyta. A ja po latach, bogatsza w wiedzę zdobytą na studiach, wreszcie wiem, czemu efekt końcowy był dla mnie tak niestrawny. Jednakże szanuję i doceniam autora za próbę zaznajomienia szerokich mas z arcydziełem średniowiecznego romansu rycerskiego, nawet jeśli nie była to próba zbyt udana.