128 Obserwatorzy
5 Obserwuję
MaiTakeru

Tak wiele książek, a tak mało czasu.

Witam! :) Jestem również aktywna na LubimyCzytac (jako MaiTakeru). Ulubione gatunki: fantastyka, literatura faktu, książki historyczne, podróżnicze i religijne. 

Teraz czytam

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich
O naśladowaniu Chrystusa
Tomasz z Kempis

Planeta małp

Planeta małp - Pierre Boulle

Niedawno odświeżyłam sobie film "Planeta małp" (1968) i w przypływie entuzjazmu postanowiłam zabrać się za książkę, na podstawie której powstał. Okazało się, że kinowy przebój jest luźną adaptacją powieści - co zwykle nie działa na korzyść ekranizacji. Jednak w tym przypadku film podobał mi się zdecydowanie bardziej niż książka.

 

Historia opowiedziana przez Pierre'a Boulle'a nie tylko przyjmuje odmienny bieg akcji; ma również innych ludzkich bohaterów, a świat małp wygląda inaczej i rządzi się nieco innymi prawami. Niestety odczuwałam te różnice jako wady, ponieważ wszystkie wspomniane elementy są zwyczajnie dużo słabsze od tego, co zaproponował film Schaffnera. Małpie społeczeństwo jest zbyt podobne do ludzkiego (ten sam ubiór, architektura miast, itd.), a sama historia ma w sobie mniej dramatyzmu i napięcia. Nie znaczy to jednak, że jest to kiepska książka. Czytało mi się ją przyjemnie dzięki dobremu stylowi autora; muszę przyznać, że narracja faktycznie ma w sobie coś z dzieł Herberta G. Wellsa, jak już ktoś wspomniał.

 

Jednak ostatecznie byłam rozczarowana. Może dlatego, że nie do końca polubiłam głównego bohatera powieści, a może dlatego, że tak bardzo lubię wersję filmową... Właściwie nie ma tu nic, co byłoby naprawdę godne uwagi, jeśli widziało się ekranizację. Uczciwie trzeba dodać, że w swoich czasach książka z pewnością musiała robić spore wrażenie. I zapewne może je zrobić jeszcze dziś, jeśli nie zna się filmów na jej podstawie - tylko czy jest tu ktoś taki?

 

Przeczytać można, ale polecić już trochę ciężko.