128 Obserwatorzy
5 Obserwuję
MaiTakeru

Tak wiele książek, a tak mało czasu.

Witam! :) Jestem również aktywna na LubimyCzytac (jako MaiTakeru). Ulubione gatunki: fantastyka, literatura faktu, książki historyczne, podróżnicze i religijne. 

Teraz czytam

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich
O naśladowaniu Chrystusa
Tomasz z Kempis

W stronę Swanna

W stronę Swanna - Marcel Proust Pierwsza i trzecia część książki, czyli wspomnienia z dzieciństwa, niesamowicie przypadły mi do gustu. Dzięki szczegółowości opisów i - przede wszystkim - różnorodności tematów miałam wręcz wrażenie, że znam narratora osobiście. Na pewno wpływ na to uczucie miał u mnie fakt, że sporo przemyśleń czy sytuacji tam zawartych kojarzyło mi się z moimi własnymi doświadczeniami sprzed lat. Do tego dochodzi piękny, malowniczy styl pełen wnikliwych porównań - coś wspaniałego! Moi znajomi z roku uważali jednak w większości, że te fragmenty książki są nudne jak flaki z olejem, a część środkowa jest od nich lepsza. U mnie było dokładnie odwrotnie! Jak "Combray" i "Imiona miejscowości: imię" dały mi mnóstwo radości z lektury, tak "Miłość Swanna" wymęczyła mnie niemiłosiernie... W dużej mierze dlatego, że nie znoszę opowiastek o arystokracji i jej miłostkach, za wiele takich musiałam przeczytać na studiach. Owszem, postać Swanna była ciekawa i współczułam mu, ale uważam, że w krótszej formie ta część byłaby bardziej interesująca. Oczywiście rozumiem, że miało to być studium różnych faz miłości, ale cóż z tego, skoro wlecze się to strasznie, a intryga... cóż, nie intryguje! ;) Myślę, że moja ocena byłaby sporo niższa, gdyby "Milość Swanna" kończyła ten tomik, ale na szczęście tak nie jest i ostatnia część powieści wróciła mi moje pozytywne wrażenia. Aż chce się poznać, co było dalej... Może kiedyś! Polecam, a jeśli ktoś "zatnie się" na części środkowej, jak mnie się to zdarzyło, to informuję, że ominięcie jej jest praktycznie bez znaczenia dla dalszej fabuły tego tomu (aczkolwiek nie wiem, jak z dalszymi).