128 Obserwatorzy
5 Obserwuję
MaiTakeru

Tak wiele książek, a tak mało czasu.

Witam! :) Jestem również aktywna na LubimyCzytac (jako MaiTakeru). Ulubione gatunki: fantastyka, literatura faktu, książki historyczne, podróżnicze i religijne. 

Teraz czytam

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia
autor nieznany, Zespół biblistów polskich
O naśladowaniu Chrystusa
Tomasz z Kempis

Wybór opowiadań

Wybór opowiadań - Guy de Maupassant Guy de Maupassant jest mistrzem stylu, który potrafi sprawić, że już po paru zdaniach opowiadania obchodzą nas losy jego bohaterów. Lektura jego pogodniejszych historii to prawdziwa przyjemność, jednak w większości są to rzeczy dość przygnębiające... Czasami nawet nie dość, a bardzo - losy pewnych postaci z "Wiosennego wieczoru" i "Stryja Juliusza" będą mnie chyba prześladować już zawsze. Dla empatycznych osób lektura ta będzie na pewno smutnym przeżyciem... Ja nie byłam w stanie przeczytać więcej niż jednego opowiadania naraz. Jednakże w zasadzie polecam; wrażliwcy trochę się przy Maupassancie pomęczą, ale myślę, że warto - ku przestrodze.

Wielkie poszukiwanie zwierząt

Wielkie poszukiwanie zwierząt - Caroline Young Powiem wprost: świetna! Wyobraźnię rozwija, że hej, ja na przykład - jak to ja - oprócz znajdowania zwierzątek uwielbiałam wymyślać im przeróżne "biografie", a wyjątkowo realistyczne, kolorowe i wręcz tchnące życiem ilustracje tylko do tego zachęcały. Nigdy mi się nie znudziła i oddałam ją młodszemu pokoleniu z pewnym żalem. Gorąco polecam na prezent! Ps. Ostatniej gwiazdki nie ma za planszę z głębinami morskimi, której się bałam i którą omijałam. ;)

Wielki Testament

Wielki Testament - François Villon Przejmujące - to chyba najlepsze słowo na określenie tego dzieła. Czytelnik zwyczajnie, tak po ludzku, współczuje autorowi - bo choć ten ucieka często w satyrę czy rubaszność, to z "Wielkiego Testamentu" nieustannie wyziera poczucie zmarnowania życia, niepewności dalszego losu i nadziei już tylko na miłosierdzie Boga. Widać w tych zapiskach prawdziwego, konkretnego człowieka i jego umęczoną duszę, ściganą widmem przemijania. Lektura skłaniająca do rozmyśleń nad naszym życiem, a także nad życiem samego autora. Dlatego radzę nie omijać wstępu opisującego koleje losu Villona - jego utwory mają podwójną siłę, gdy jesteśmy wzbogaceni o tę wiedzę.

Wizyta starszej pani

Wizyta starszej pani - Friedrich Dürrenmatt Jeden z moich ulubionych dramatów, polska adaptacja Teatru Telewizji z 1971 również świetna!

Wichrowe wzgórza

Wichrowe Wzgórza - Emily Jane Brontë Dosłownie ją pochłonęłam. Nie spodziewałam się, że tego typu romans wciągnie mnie tak bardzo - wcześniej widziałam film i nie podobał mi się jakoś szczególnie, nie mogłam połapać się zupełnie w relacjach rodzinnych postaci. Z książką jest inaczej. Fakt, więzy krwi dalej były dla mnie gdzieś tak do połowy książki ciężkie do ogarnięcia, ale za to ta narracja, ten styl... Bohaterowie nie bez skaz, a jednak ciężko im nie współczuć. Jaka szkoda, że to jedyna książka autorki!

Widmo z Głogowego Wzgórza

Widmo z Głogowego Wzgórza - Edward Fenton Kocham "Widmo z Głogowego Wzgórza"! Ta książka to dla mnie rodzaj ekstraktu z mojego dzieciństwa i za każdym razem, kiedy ją czytam, czuję się, jakbym wracała do tych szczęśliwych czasów. "Widmo..." to kapitalnie napisana powieść, w której wyjątkowo sympatyczne dzieciaki prowadzą dochodzenie w pewnej tajemniczej sprawie, a sposób, w jaki to robią, po prostu rozbraja. Dla mnie ta książka, w której zresztą zaczytywał się wcześniej mój tata, to istny skarb. Może i do tej opinii przyczynia się sentyment, jakim darzę ten tytuł, ale nic na to nie poradzę - i nie chcę poradzić. :) Polecam serdecznie wszystkim rodzicom dzieci w wieku "podstawówkowym" (i samym dzieciom, rzecz jasna)!

Weronika postanawia umrzeć

Weronika postanawia umrzeć - Paulo Coelho Przeczytane w gimnazjum; pamiętam, że była to pierwsza książka autora, jaką przeczytałam i wówczas zachwyciłam się nią. Zachęcona, sięgnęłam po kolejne i z każdą następną proza pana Coelho coraz mniej mi się podobała. Moje zachwyty nad "Weroniką..." wynikały zapewne z wieku - przemyślenia zawarte w książce wpisują się w "filozofowanie" 15-latek i tyle. Im ktoś starszy, tym gorzej znieść lekturę, dlatego pozostawiam tę pozycję bez oceny.

Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera

Urodziłem się pewnego błękitnego dnia. Pamiętniki nadzwyczajnego umysłu z zespołem Aspergera - Daniel Tammet Zwierzenia poruszające w swojej skromności; z autora wylewa się łagodność, a z książki - nadzieja. Pewien recenzent napisał, że po przeczytaniu tej książki ma się wrażenie, że autor tejże jest naszym bliskim przyjacielem. Potwierdzam i trzymam kciuki za Daniela - bo najważniejsze, to się nie poddawać!

Uśmiechy Bombaju

Uśmiechy Bombaju - Jaume Sanllorente Tak jak już wspomnieli inni czytelnicy, książka Jaumego Sanllorente zmusza do poważnej refleksji nad swoim postępowaniem i nad człowieczeństwem w ogóle. Nie robi tego w wyszukanych słowach, lecz przez świadectwo życia - i chyba dlatego działa na nas jeszcze mocniej. Autor pisze wprawnie i chociaż jego styl nie jest specjalnie porywający, to można mu to wybaczyć, gdyż treść "Uśmiechów Bombaju" sama w sobie wystarczająco porywa. Czy też może raczej: przygniata. Lecz także zostawia nadzieję, bo skoro istnieją tacy ludzie jak Jaume, to świat nie jest jeszcze stracony i - co jeszcze ważniejsze nawet - skoro autor był w stanie tak mocno zmienić swe życie, by pomagać innym, to każdy z nas jest do tego zdolny. Trzeba tylko mieć motywację, a sposób się znajdzie. Polecam mocno tę książkę, bo świetnie uświadamia o sytuacji biedoty w Indiach i napełnia człowieka wspomnianą motywacją do pomagania innym, a także jakąś niewytłumaczalną energią do działania. Przede wszystkim zaś otwiera oczy na drugiego człowieka obok nas, co jest chyba najwspanialszą rzeczą, jaką może dać nam książka.

Uczniowie Spartakusa

Uczniowie Spartakusa - Halina Rudnicka Przeczytałam "Uczniów Spartakusa" w gimnazjum i muszę powiedzieć, że choć zaczyna się przeciętnie, to z biegiem historii książka naprawdę wciąga! Dzieje się tak za sprawą galerii postaci gladiatorów, których chyba nie sposób nie polubić. Mnie przypadli do serca do tego stopnia, że pod koniec książki gorzko zapłakałam nad pewnym zdarzeniem... Pamiętam, że byłam naprawdę w szoku, jak dobra jest to książka i chętnie polecałam ją wielu osobom - coś, czego nie robiłam wtedy zbyt często. Polecam i wam!

Ten obcy

Ten obcy - Irena Jurgielewiczowa Pamiętam, że książka niesamowicie mi się podobała - ba, byłam nią zachwycona! Co prawda postać Uli była dość przeciętna, ale to chyba jedyny minus tej pozycji. Koniecznie muszą ją sobie kiedyś odświeżyć. :)

Tajemnica Różańca świętego

Tajemnica Różańca świętego - Ludwik Maria Grignion de Montfort Bardzo pomocna przy nauce właściwego odmawiania Różańca. Autor naprawdę potrafi wzbudzić w czytelniku zapał do tej właśnie modlitwy, tak ważnej przecież. Oprócz pouczeń o samej modlitwie mamy tu również historię Różańca oraz przykłady jego działania, a wszystko to podane bardzo przystępnym językiem. Warto!

Szczęśliwy los

Szczęśliwy los - Nicola Cornick Powiedziałam sobie kiedyś, że jakiś harlequin wypadałoby jednak w końcu przeczytać. Ot, jak nie dla śmiechu, to z czystej ciekawości. Ten był dołączony do pewnego numeru bodajże "Przyjaciółki". I co? I szok, bo to wyjątkowo dobre czytadło, które wspominam bardzo miło. Historia wcale nie jest sztampowa; powiedziałabym wręcz, że jak na typ książki to nader ciekawa. Bohaterowie też dają się lubić i koniec końców, książka ta okazała się być duuużo lepsza od np. "Pamiętnika" Sparksa, za który później się zabrałam. Powiem nawet, że nie ma między nimi porównania. Nie jest to literatura ambitna, ale w swojej kategorii - zdecydowanie polecam; dowód na to, że harlequin wcale nie musi być nudny.

Świat z papieru i stali

Świat z papieru i stali - praca zbiorowa Właściwie jest to zbiór krótkich felietonów nt współczesnej Japonii + trochę wywiadów. O ile te ostatnie, zwłaszcza z twórcami komiksów, są bardzo ciekawe, to już z felietonami jest gorzej. Niektóre są naprawdę interesująco napisane, inne wypadają pod tym względem słabiej, ale większość jest zdecydowanie ZA KRÓTKA! W takich miniaturkach ledwo porusza się temat, a nie ma nic gorszego niż powierzchowny artykuł o kulturze. Sporo ciekawostek jest, jednak jeśli ktoś jest naprawdę zainteresowany tematem, to myślę, że długość i tematyka (raczej oklepana) tych felietonów go rozczaruje. Można przeczytać, ale nie jest to zbyt wciągająca lektura, niestety.

Święci

Święci - Scot Bower Niektóre rozdziały ciekawsze, inne troszkę mniej. Mamy tu zarówno dobrze znanych świętych, jak św. Franciszek z Asyżu, jak również np. św. Brendana. Na plus zdecydowanie przepiękne wydanie - dobry pomysł na prezent!

Syzyfowe prace

Syzyfowe prace - Stefan Żeromski Przeczytałam "dziecięciem będąc" i cóż, okrutnie mnie wymęczyła, ale jako że czytane w liceum "Przedwiośnie" i "Ludzie bezdomni" bardzo mi się podobały, to i tej powieści winnam dać drugą szansę przed wystawieniem oceny. Coś mi mówi, że wrażenia będą lepsze niż za pierwszym razem.